niedziela, 21 września 2014

Shwarzsonne Heinrish Progress







Finally I managed to pull out a brush and paint something! It seems that if I truly want to progress with my painting I need to get out of the house and just aim for my local wargaming club to stay there and just paint - somehow the atmosphere of the public workshop make me actually paint and paint like hell ablaze. And so I picked up my good ol' and trusty Axis Light Panzer Walker "Heinrich" and withing a few hours managed to paint one of its guns, the engine compartment that bind the legs and facing and underbelly of the superstructure. I am pretty happy for the outcome and will gladly work some more on this model...

Nareszcie udało mi się podnieść pędzel i coś zmalować! Wygląda na to, że jakiekolwiek postępy w moim malowaniu zależne są od tego, czy siedze w domu czy wychodzę do mojego lokalnego sklepu slash klubu - jakoś atmosfera publicznego warsztatu dobrze wpływa na moją kreatywnośc, i tak w kilka godzin malowałem jak sam diabeł z ogniem za plecami. I tak oto wyciągnąłem na ladę mój stary wierny model Lekkiego Czołgu Kroczącego Osi "Heinrich", w ciągu kilku godzin malując jedno z jego uzbrojonych 'ramion', silnik który jest również łącznikiem nóg oraz podbrzusze i bok superstruktury. Ogólnie jestem zadowolony z efektu i z radością posiedzę jeszcze trochę nad tym modelem...

1 komentarz: